Książki,  Literatura

Już mnie nie oszukasz, Harlan Coben: na wojennej ścieżce [recenzja]

Maya Stern, była oficer sił specjalnych, musi zmierzyć się z traumą wojenną i tragicznymi wydarzeniami, które dotknęły jej prywatnego życia. Harlan Coben w Już mnie nie oszukasz zaproponował czytelnikom pełną zagadek zabawę w labiryncie pełnym oszustw i intryg.

Niekwestionowany mistrz thrillerów w swojej najnowszej książce wprowadza wątek wojenny. Główna bohaterka, po nieudanej akcji w Iraku, zostaje wydalona ze służby i wraca do kraju. Maya musi zmierzyć się z życiowym dramatem: w niedługim czasie po tajemniczej śmierci siostry Claire, jest świadkiem morderstwa męża Joego. Pomimo przeżytego koszmaru, kobieta stara się wziąć w garść, by zająć się swoją dwuletnią córeczką Lily. Za namową przyjaciółki bohaterka instaluje w domu kamerę, aby mieć na oku opiekunkę dziecka. Na nagraniu widzi coś, co wytrąca ją z równowagi: na ekranie niespodziewanie pojawia się jej mąż.

Czy mężczyzna z nagrania to na pewno Joe? Jaki jest związek między jego śmiercią a śmiercią jej siostry? Komu zależało na śmierci Claire? Jakie tajemnice ukrywa rodzina Joego? Zdezorientowana Maya postanawia dojść do prawdy za wszelką cenę.

[…] prawda może nas nie wyzwala, lecz z pewnością pozwala nam uporządkować świat.
 

Komu zaufasz?

Harlan Coben uwielbia podsuwać czytelnikowi fałszywe tropy, zwodzić go i utrzymywać atmosferę niepewności.  W książce Już mnie nie oszukasz nie jest inaczej: mamy do czynienia z wielowątkową fabułą i trzeba zachować czujność, by zdemaskować kłamcę. Rozwiązanie zagadki okazuje się nieoczywiste, co  jest niewątpliwym atutem książki. Dodatkowy plus należy się za specyficzną atmosferę – Maya jest osaczona przez osoby, którym nie może ufać i zdaje się podważać wiarę we własne zdolności percepcji.

Przeczytałam wiele książek tego autora i niestety muszę stwierdzić, że w moim prywatnym rankingu jest to jego jedna z najsłabszych pozycji. Pomimo plusów, o których pisałam powyżej, historia przedstawiona w Już mnie nie oszukasz nie porwała mnie, chociaż miała spory potencjał. Brakowało mi oryginalnego humoru, który towarzyszył książkom z Myronem Bolitarem. Mam także mieszane uczucia co do sposobu przedstawienia głównej bohaterki: z jednej strony podobało mi się pokazanie jak doświadczenia wojenne wpłynęły na jej psychikę i sposób pojmowania świata, z drugiej nie potrafię zrozumieć niektórych jej zachowań i podejmowanych działań. Czarę goryczy przelało jednak zakończenie, które kojarzy mi się z typowymi amerykańskimi filmami klasy B.

Mimo wszystko będę czekać na następną książkę Harlana Cobena i na pewno ją przeczytam. W końcu mistrzem thrillerów się jest, a nie bywa.

Autor: A.Słapak

Okładka: Wydawnictwo Albatros

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *